niedziela, 24 listopada 2013

"Znak Ateny" R. Riordan

"Znak Ateny" to już trzecia część opisująca przygody herosów, których zadaniem jest powstrzymanie Gai przed jej powstaniem. Jednak najpierw córka bogini mądrości - Annabeth - musi podążyć za Znakiem Ateny. No i pozostaje jeszcze Nico di Angelo - brat Hazel - uwięziony gdzieś przez dwóch tytanów. 

Siódemka herosów, zgodnie z przepowiednią, wyrusza ze swoją misją. Po drodze czyha wiele niebezpieczeństw i trudnych decyzji. Nawet pochodzenie odgrywa kluczową rolę, w końcu Grecy i Rzymianie od zawsze ze sobą walczyli. 

Tym razem losy bohaterów opowiedziane są z punktu czterech herosów - Leo, Piper, Annabeth i Percy`ego. Wszystkie rozdziały czytałam z przyjemnością, a jednak Leo został moją ulubioną postacią tej części. To on był bohaterem, który przepędził nimfy od Narcyza, to on, chyba jedyny, był jednocześnie świadom swoich wad i zalet.
Annabeth i Piper wciąż myślały o swoich chłopakach, Percy wydawał mi się zapatrzony w siebie. 

Ta część "Olimpijskich herosów" wydawała mi się gorsza od poprzednich. Niektóre wydarzenia były pisane jakby na siłę, momentami wyczuwało się sztuczność sytuacji czy zachowań postaci. 

"Znaku Ateny" nie czytało mi się tak dobrze, jak bym tego się spodziewała. Zdecydowanie widać spadek poziomu, weny... Szkoda. 

4 komentarze:

  1. Mi właśnie "Znak Ateny" podobał się najbardziej z pierwszych trzech części. Dziś idę kupić 4, czyli "Dom Hadesa", zobaczymy jak to będzie z tym tomem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta dopiero przede mną, ale szkoda, że mniej udana, liczyłam na wysoki poziom całej serii.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...