piątek, 13 kwietnia 2012

"Oskar i pani Róża" E.E. Schmitt


Eric-Emmanuel Schmitt urodził się w 1960 roku. Jest francuskim eseistą, powieściopisarzem i dramaturgiem. Z wykształcenia filozof. Gdy miał 11 lat, napisał swoją pierwszą powieść. Na świecie znany głównie jako twórca teatralny. Pracował także jako wykładowca filozofii. Jego dzieła są tłumaczone na około 35 języków. Do najbardziej znanych należą: "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu", "Dziecko Noego", "Przypadek Adolfa H." czy właśnie "Oskar i pani Róża".

Książka opowiada o dziesięcioletnim Oskarze, chorym na białaczkę. Lekarze mimo usilnych prób, nie są w stanie pomóc chłopcu. Odwiedza go pani Róża, którą chłopiec nazywa ciocią. Kobieta jest wolontariuszką. Opowiada Oskarowi swoje liczne zapaśnicze pojedynki, jednocześnie krzewiąc w chłopcu pogodę ducha, mimo zbliżającej się śmierci. Gdy okazuje się, że pozostało mu zaledwie dwanaście dni życia, pani Róża proponuje zabawę, by każdy dzień był jak dziesięć lat. Poza tym proponuje mu też, by pisał listy do Boga.

Utwór ma formę właśnie epistolarną. Wszystkie fragmenty tekstu to po prostu listy do Boga. Autorem niemal każdego jest Oskar. Zabieg ciekawy, gdyż czytelnik poznaje postrzeganie śmierci przez młodego człowieka.

Książka jest cieniutka, ale skupia bardzo istotne problemy. Zagadnienie śmierci dziecka, wiary w Boga, umiejętność radzenia sobie z okrutnym losem czy relacje między dzieckiem a rodzicami to tylko niektóre zagadnienia. Trudno uwierzyć, że autorowi udało się ująć tak istotne aspekty w tej króciutkiej powieści.

Język wykreowany pod kątem małego dziecka nie zawsze do końca się sprawdza. Owszem, da się wyczytać ową prostotę myślenia, jednak momentami pojawiają się słowa, które trudno, żeby były rozumiane czy wymawiane ustami dziesięciolatka. Czy jest to błąd tłumacza, czy też wpływ filozoficznego wykształcenia autora - trudno powiedzieć. Nie przeszkadza to za bardzo w odbiorze książki, jednak dla wprawnego oka, jest to zauważalne. 

"Oskar i pani Róża" to książka nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych. Ma tak uniwersalny charakter, że polecić można ją naprawdę każdemu. Nawet osobie, która literaturę uważa za coś niezwykłego. Jest idealna - na prezent, na wolne popołudnie, na głębokie przemyślenia.

12 komentarzy:

  1. To utwór nie dla mnie. Nie lubię chistori o chorych dzieciach *względy osobista*
    Książka już kilkakrotnie wpadła mi w monitor.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsza lektura jaką musiałam przeczytać w gimnazjum. Zdecydowanie polecam, bo " "Oskar i pani Róża" to książka nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych". Swoją drogą spektakl też świetnie wypada i warto na niego pójść. Tak samo jak warto obejrzeć ekranizację, bo jest dobrym odzwierciedleniem książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekranizację widziałam kilka dni temu. Również bardzo mi się podobała, mimo że nieco narusza historię opisaną w utworze. A "Oskara..." czytałam już wcześniej, tylko nie prowadziłam wtedy bloga. Teraz, gdy przeczytałam książkę jeszcze raz, napisałam recenzję.

      Usuń
  3. Czytałam dawno temu, jedna z niewielu książek, które naprawdę mnie poruszyły. Ostatnio wróciłam do tego autora przy okazji "Zapasów z życiem" - też polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już parę lat temu, bardzo wzruszająca książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadałam tę książkę, ale jedni pożyczali drugim i nawet nie wiem, kto ją teraz ma, i pewnie już jej nie odzyskam.
    Uważam, że to dobra i ważna książka, ale po ochach i achach na jej temat, gdy zaczęłam ją czytać spodziewałam się jakiegoś wielkiego bum, niestety nie huknęło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam to chyba w pierwszej klasie gimnazjum, myślę, że teraz już by mi się tak nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna książek, co do tego nie ma wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar. Bardzo duzo jest podobnych ksiażek, czesto przy takich pozycjach wzruszam sie.

    OdpowiedzUsuń
  9. czytałam i bardzo mi się podobała, trochę przypomina mi Małego Księcia, którego uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...